Zobaczcie jaki świat jest piękny oczami Iwmali.

Archiwum: sierpień 2015

molly.jpg

Historia z happy endem mam nadzieję, że już stuprocentowym.

Dawno nie pisałam o mojej jamniczce, ale chciałam być pewna, że maleńka jest już bezpieczna, bo ostatnio się trochę pospieszyłam z radością. Wracając do jej historii to przez nasze nieumiejętne masowanie kręgosłupa Molce po raz drugi wysunął się dysk, w niedzielę masaż zrobiliśmy prawidłowo, ale w poniedziałek i wtorek daliśmy ciała, pies nam się gwałtownie wyrwał i to wystarczyło, żeby dysk po... czytaj dalej

komentarze: 7